zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

imieniny:

Piątek 31 lipca 2026

Szkoła Podstawowa w Ryczywole

Szkoła Podstawowa im. Powstańców Wielkopolskich w Ryczywole

ul. Szkolna 1, 64-630 Ryczywół

(67) 283 70 26
Piłkarskaprzegrana!
data dodania: 19.11.2014



W dniu 18.11.2014 roku w Szkole Podstawowej nr 4 w Obornikach odbył się powiatowy turniej halowej piłki nożnej. Naszą szkołę reprezentowało dziesięciu najlepszych piłkarsko chłopców z klas 5 i 6.

 

W zawodach uczestniczyło pięć drużyn, rozgrywając mecze w formule „każdy z każdym”. Niestety, nasz udział w tych zawodach należy ocenić jako wielką porażkę. Nie tylko zajęliśmy ostatnie miejsce, przegrywając każdy mecz, ale byliśmy o kilka klas gorsi od wszystkich przeciwników. Pomimo że naszym zawodnikom nie można było odmówić zaangażowania czy waleczności, to jednak inne drużyny również posiadały te atuty, oraz całą gamę dodatkowych. Mogliśmy równać się jeszcze w wymiarze kondycyjnym, ale już technicznie i taktycznie wyglądało to bardzo słabo. W czterech spotkaniach przyjęliśmy na siebie 15 bramek, strzelając tylko 2, a i tak przed surowszym wymiarem kary, często ratowała nas dobra dyspozycja bramkarza. W ataku mogliśmy liczyć właściwie też tylko na jednego napastnika, który starał się z całych sił. Niestety, w grach zespołowych dwóch dobrych zawodników niewiele znaczy i niewiele oni sami mogą zdziałać.

 

Zastanawiające jest to, że Ci sami chłopcy z klas 6, będąc w klasie 4, rywalizowali np. z SP 2 Oborniki jak równy z równym, wygrywając nawet turniej klas 4 w 2012 roku w Ryczywole. Dlaczego więc po dwóch latach przygrywamy z nimi 4:1, będąc właściwie tylko tłem w tym meczu. Z pewnością przyczyn takiego stanu rzeczy na dzień dzisiejszy jest wiele.

 

Ciekawi recepty na sukces, staraliśmy się jak najwięcej dowiedzieć od zwycięzców powiatu - SP 2 Rogoźna, jak oni to zrobili. Jak się uczyć to oczywiście od najlepszych. Trener z ich szkoły podał tylko jedną wskazówkę, a mianowicie ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Jeśli w którymś z chłopców z ich szkoły jest piłkarski talent, to i tak jest on poparty systematyczną ciężką pracą na treningach. Potwierdzili to sami zawodnicy, z którymi dzieliliśmy autokar w drodze z zawodów. No tak, ale my przecież na lekcjach wychowania fizycznego też się nie obijamy. Przecież biegamy, skaczemy, rzucamy, gramy we wszystko, w co się da. Jednak oni trenują dodatkowo 2 godziny dziennie przez 5 dni w tygodniu. Jest to 10 godzin kontaktu z piłką tygodniowo więcej, 40 godzin miesięcznie, 400 godzin rocznie, które ci młodzi sportowcy poświęcają na treningi. Jeśli już tylko tę statystykę odniesiemy do porażki z SP2 Oborniki, której zawodnicy notabene trenują podobnie, to po dwóch latach jest to jakaś odpowiedź, dlaczego umiejętności piłkarskie tego rocznika uległy takim rozbieżnościom.